niedziela, 9 czerwca 2013

Od Kiary do Sabriny, Oriona i Orlando.

- Orlando, gdzie ty się podziewałeś? - powiedziałam
- Później Ci opowiem, a kim jest ten tygrys? - zapytał
- To Orion, jeśli chcesz, może dołączyć do stada.
- Pewnie. - powiedział partner, po czym powiedział do tygrysa:
- Jestem Orlando, zechcesz do nad dołączyć?
- Bardzo chętnie, zresztą nie ma co do stracenia - odparł samiec.
- Myślę, że możemy zostać przyjaciółmi - stwierdził przyjaciel
- Być może - odpowiedział towarzysz .
Po jakimś czasie udaliśmy się do naszych domów.
Orlando chciał mnie odprowadzić. Kiedy byliśmy juz przed drzewem wiśni powiedziałam:
- to co się takiego działo, że cię nie było?
Popatrzył się na mnie z miłością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz