Zabrałem Kiarę do jej domu, gdzie zastaliśmy zmartwioną Blue.
-Mamo? -zapytała. -Co się stało?
- Nic skarbie. -powiedziała Kiara.
Znalazłem przed jaskinią gruby patyk.
- Kiara zagryź. Nastawimy łapę. - powiedziałem, a Kiara zagryzła i nastawiłem łapę, następnie zawinąłem materiałem, wcześniej usztywniając patykiem.
<Co dalej?>
wtorek, 29 października 2013
sobota, 5 października 2013
Od Kiary do Orlando
JGdy się ocknęłam,
Zobaczyłam pochylonego nademną Orlando z łzami w oczach.
- Kiara ty żyjesz - powiedział i zamknął oczy. Spróbowalam wstać, ale o mały włos upadłabym na ziemię. Naszczęście w porę zostałam złapana. Moja łapa mocno krwawiła i bolała jak by była złamana.
- W porządku? - zapytał przerażony samczyk.
Pokręciłam głową. Tygrs spojrzał na moją ranę i powiedział :
- Schowaj się gdzieś, a ja zaraz tu wrócę.
Poczłapałam się w stronę nory którą od dawna obserwowałam. Po kilku minutach zobaczyłam lecącego Spirita. Wziął mnie na swój grzbiet.
Co bedzie dalej? Przepraszam ze mało pisze ale mam dużo na głowie,mówiąc dużo mam na myśli szkołę. Od następnego tygodnia postaram sie częściej pisać i przywrócić bloga do dawnego stanu.
wtorek, 17 września 2013
Od Orlando do Kiary
Był piękny poranek. Ale coś mi nie pasowało. Było cicho, nawet za bardzo. Nagle usłyszałem szczekanie psów. Gdy wskoczyłem na drzewo ujrzałem psy, człowieka i Kiarę. Wyskoczyłem jak sprężyna i skoczyłem na pierwszego psa, a potem na drugiego. Gdy się obejrzałem człowieka nie było, a Kiara była ranna.
Kiara?
:)
Cześć, przepraszam,żę ostatnio nie pisałam, ale nie miałam czasu. Przypominam, że można wysyłać opowiadania na Cheddar i Sabrina the dragon.
Pozdrawiam, Kiara
Pozdrawiam, Kiara
poniedziałek, 2 września 2013
Ogłoszenie
Hej! Mamy dla was ważne ogłoszenie. Blog otwarty, znowu można wysyłać opowiadania! Niebawem dołączą do nas dwa nowe tygrysy, które zachęcamy do zapoznania się z regulaminem. Dzisiaj postaram sie dodac nowych członków i jakieś opowiadania.
Kiara
niedziela, 11 sierpnia 2013
Blog zawieszony!
Uwaga, na czas wakacji blog zostaje zawieszony!
Możecie wysyłać opowiadania, ale nie liczcie na to, że je wstawimy.
Do usłyszenia po wakacjach!
Możecie wysyłać opowiadania, ale nie liczcie na to, że je wstawimy.
Do usłyszenia po wakacjach!
sobota, 29 czerwca 2013
Ogłoszenie
Uwaga!
Przez większość wakacji nie będzie mnie w domu i nie będę miała czasu pisać.
Nie wiem co na to Gracja i Sabrina , ale podczas mojej nieobecności możecie wysyłać opowiadania tylko do nich.
Być może blog będzie też zawieszony na czas wakacji.
Alfa Kiara
Od Kiary do Sabriny i Gracji
Pocałowałam narzeczonego w policzek i pobiegłam do domu. Wdrapałam się na najwyższą gałąź i zaczęłam planować ślub. Pomyślałam, że Sabrina i Gracja z chęcią mi pomogą. Po kilku minutach zobaczyłam przed sobą uśmiechnięte tygrysice.
- Hej dziewczyny - przywitałam się
- Cześć - powiedziały
- Mam dla was nowinę!
Przyjaciółki nastawiły uszy.
- Orlando mi się oświadczył!!! - wykrzyknęłam.
- Gratulacje - powiedziały z podnieceniem
- Ja mogę zająć się dekoracjami - oznajmiła Sabrina
- Ja zadbam o to abyś wyglądała przepięknie w tym cudownym dniu - dodała Gracja.
- Dzięki dziewczyny - powiedziałam i przytuliłam je.
<< dziewczyny ? >>
sobota, 22 czerwca 2013
Od Sabriny do Spirita
Cicho zbliżyliśmy się do potworów.
Spirit dał mi znak abym przykuła stworzenia do ziemi.
Gdy to uczyniłam obie bestie natychmiastowo się obudziły.
Wraz z Spiritem zaczęliśmy atakować intruzów.
Niestety chimery skutecznie unikały ich.
Jedna z nich zdzieliła mnie łapą.
- Sabrina!!! - usłyszałam krzyk ukochanego.
- W porządku. - wstałam trzymając się za głowę.
Gdy spojrzałam na łapę ujrzałam krew.
Nagle wpadł na mnie Spirit.
Oboje poturlaliśmy się parę metrów od bestii.
Obie zaczęły się do nas skradać.
Stworzyłam lodową tarczę , która zatrzymała je na 5 minut.
- Choć , musimy walczyć dalej. - pomogłam wstać towarzyszowi.
Tygrys zajął pozycję bojową , obnażył kły i wyrzucił ogniste kule.
<Sorry , ale brak weny , Spirit?>
Spirit dał mi znak abym przykuła stworzenia do ziemi.
Gdy to uczyniłam obie bestie natychmiastowo się obudziły.
Wraz z Spiritem zaczęliśmy atakować intruzów.
Niestety chimery skutecznie unikały ich.
Jedna z nich zdzieliła mnie łapą.
- Sabrina!!! - usłyszałam krzyk ukochanego.
- W porządku. - wstałam trzymając się za głowę.
Gdy spojrzałam na łapę ujrzałam krew.
Nagle wpadł na mnie Spirit.
Oboje poturlaliśmy się parę metrów od bestii.
Obie zaczęły się do nas skradać.
Stworzyłam lodową tarczę , która zatrzymała je na 5 minut.
- Choć , musimy walczyć dalej. - pomogłam wstać towarzyszowi.
Tygrys zajął pozycję bojową , obnażył kły i wyrzucił ogniste kule.
<Sorry , ale brak weny , Spirit?>
wtorek, 18 czerwca 2013
Od Orlando do Kiary
- Teraz ty spróbuj. - powiedziałem. Kiara zaczęła podchodzić i gdy przykucnęła wrzuciłem ją do wody. Śmiałem się, a Kiara wynurzyła się z rybą w pysku. Wyszła, otrząsnęła się i zjadła rybę.
- Musimy coś wymyślić na ślub. Może Sorui i Blue będą niosły obrączki? - zapytałem.
- Dobry pomysł, tylko pamiętaj, nie możesz oglądać sukni przed ślubem. -powiedziała.
Uśmiechnąłem się.
- Musimy coś wymyślić na ślub. Może Sorui i Blue będą niosły obrączki? - zapytałem.
- Dobry pomysł, tylko pamiętaj, nie możesz oglądać sukni przed ślubem. -powiedziała.
Uśmiechnąłem się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)