wtorek, 17 września 2013

Od Orlando do Kiary

 Był piękny poranek. Ale coś mi nie pasowało. Było cicho, nawet za bardzo. Nagle usłyszałem szczekanie psów. Gdy wskoczyłem na drzewo ujrzałem psy, człowieka i Kiarę. Wyskoczyłem jak sprężyna i skoczyłem na pierwszego psa, a potem na drugiego. Gdy się obejrzałem człowieka nie było, a Kiara była ranna.

Kiara?

:)

Cześć, przepraszam,żę ostatnio nie pisałam, ale nie miałam czasu. Przypominam, że można wysyłać opowiadania na Cheddar i Sabrina the dragon.

Pozdrawiam, Kiara

poniedziałek, 2 września 2013

Ogłoszenie

Hej! Mamy dla was ważne ogłoszenie. Blog otwarty, znowu można wysyłać opowiadania! Niebawem dołączą do nas dwa nowe tygrysy, które zachęcamy do zapoznania się z regulaminem. Dzisiaj postaram sie dodac nowych członków i jakieś opowiadania. 

Kiara