piątek, 7 czerwca 2013

Od Blue do Gracji

Wstałam. mamy nie było, pomyślałam, że poszła na polowanie. Kora też wstała. Była mała i drobna. Nie znała swojej prawdziwej mamy. Szkoda mi jej było. Wolałam trochę poleżeć. Nagle do jaskini weszła Gracja.

 <<Co dalej?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz