piątek, 31 maja 2013

Od Sorui

Pewnego dnia kiedy się obudziłam wszyscy jeszcze spali.
-Mamo obudź się ! -Zawołałam do przybranej matki.
Tygrysica wstała i upolowała śniadanie, potem wyszliśmy na spacer. Przyszła Kiara i zaczęła rozmawiać z mamą, więc uciekłam korzystając z nieuwagi opiekunów.Doszłam aż do Krainy Smoków.Popatrzyłam na wielkie gady, miałam iść a tu nagle ktoś mnie złapał za skrzydła.
-Cześć-Usłyszałam za sobą.
-Cześć jak masz na imię bo ja Sorui-Odpowiedziałam.
Smok mnie puścił dopiero teraz zobaczyłam jaki jest wielki, Her bo tak ma na imię odprowadził mnie do domu.Mama się go przestraszyła...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz