sobota, 20 kwietnia 2013

Od Sabriny do Kiary

Przed oczyma ukazał nam się obraz jak z bajki.
Był to ogromny wodospad.
- No chodź! Musimy go zobaczyć z bliska! - krzyknęłam i pobiegłam w jego stronę.
- Ej , zaczekaj! - rzuciła Kiara i pobiegła za mną.
-Auu! - usłyszałam pisk Kiary.
Tygrysica potknęła się i sturlała prosto w moją stronę przez co również zaczęłam się turlać i obie wpadłyśmy do wody.
Gdy wyszłyśmy na brzeg wyglądałyśmy jak zmokłe kury.
Spojrzałam ironicznie na przyjaciółkę.
- No co!? Sama chciałaś podejść bliżej! - fuknęła.
Obie się roześmiałyśmy i poszłyśmy zwiedzać okolicę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz