Z trudem otworzyłam zaspane oczy. Moja przyjaciółka Sabrina siedziała o bok mnie i przyglądała mi się wesoło.
- Coś nie tak? - spytałam
- Nie, tylko wyglądasz tak słodko kiedy śpisz! - powiedziała ze śmiechem.
- Nie przesadzaj!
- Ok, ok, ale mówię to co widzę.
Podniosłam się z ziemi i otrzepałam z piasku.
- Idziemy? - zapytałam
- No jasne, ale może najpierw małe polowanko?
- No pewnie, umieram z głodu.
Upolowałyśmy wielkiego bawoła i od razu zabrałyśmy się za jedzenie.
- Dawno nie jadłam czegoś takiego! - oznajmiłam.
- Ja też, jest na prawdę pyszny! - odpowiedziała Sabrina.
Nagle usłyszałam jakiś szum.
- To chyba wodospad! - wykrzyknęłam.
Natychmiast porzuciłyśmy zdobycz i pobiegłyśmy przed siebie.
< Sabrina, co będzie dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz