sobota, 29 czerwca 2013

Od Kiary do Sabriny i Gracji

Pocałowałam narzeczonego w policzek i pobiegłam do domu. Wdrapałam się na najwyższą gałąź i zaczęłam planować ślub. Pomyślałam, że Sabrina i Gracja z chęcią mi pomogą. Po kilku minutach zobaczyłam przed sobą uśmiechnięte tygrysice.
- Hej dziewczyny - przywitałam się
- Cześć - powiedziały
- Mam dla was nowinę!
Przyjaciółki nastawiły uszy.
- Orlando mi się oświadczył!!! - wykrzyknęłam.
- Gratulacje - powiedziały z podnieceniem
- Ja mogę zająć się dekoracjami - oznajmiła Sabrina
- Ja zadbam o to abyś wyglądała przepięknie w tym cudownym dniu - dodała Gracja.
- Dzięki dziewczyny - powiedziałam i przytuliłam je.

<< dziewczyny ? >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz