Cała trójka zabraliśmy się do jedzenia.
Po skończonym posiłku poszliśmy na spacer.
Razem ze Spiritem spacerowałam po plaży.
Sorui przeskakiwała małe fale.
- Mamo! Mamo! Zobacz! - odwróciłam się w stronę tygrysiątka.
- Spirit spójrz! Sorui umie wzbijać się w powietrze na krótki czas.
- Jak będzie chciała nauczę ją latać. - samiec uśmiechnął się.
- Tak! Naucz , naucz! - tygrysiątko zaczęło ocierać się o przednie łapy tygrysa.
- Więc zacznijmy naukę! - Spirit zaczął biec po piasku , nagle wzbił się w powietrze.
Mała rozpędziła się , wzbiła , a po chwili spadła.
Na szczęście nic sobie nie zrobiła , tylko mordkę piała całą w piachu.
<Sorui?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz