sobota, 4 maja 2013

Od Orlando do Kiary

 
 
- Pytasz się? - zapytałem i poszliśmy. Zabrałem ją na Magiczną Polanę.
- Cudowne miejsce. - powiedziała Kiara.
 
- Mają tu wstęp osoby, które coś do siebie czują. - odpowiedziałem. Znaleźliśmy szybko naszą zwierzynę i upolowaliśmy ją.
- Opowiem troszkę więcej o sobie: urodziłem się w cyrku, gdzie wykonywałem różne sztuczki. Bili mnie tam i prawie nigdy nie karmili. Kiedyś zabiłem swojego tresera, bo poraził mnie elektrycznym batem. Wtedy zamknęli mnie i nie dostawałem jeść przez tydzień. Ktoś zostawił po tym tygodniu otwarte drzwi i wybiegłem z tego więzienia. Wtedy błąkałem jakiś miesiąc polując, aż ujrzałem twoją magiczną postać. - powiedziałem.
 <<Może ty coś więcej opowiesz?>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz