- Ty również mi się podobasz, ale...
- Ale co? - spytał przestraszony
- Nie jestem jeszcze gotowa na związek, musimy się lepiej poznać i w ogóle.
- Rozumiem, poczekam trochę. Jak będziesz gotowa, daj znać.
Pokiwałam głową.
Orlando uśmiechnął się i lekko mnie popchnął. Następnie wziął rozbieg i wskoczył do baseniku. Zrobiłam to samo. Bawiliśmy się w wodzie i oblewaliśmy się na wzajem.
Po jakimś czasie wyszłam z jeziorka i otrzepałam się. Spojrzałam na przyjaciela i powiedziałam:
- Może coś upolujemy? Co powiesz na Sambara?
<<Orlando>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz