środa, 8 maja 2013

Od Kiary do Sabriny

- Bądź już cicho! - krzyknęla przyjaciółka.
- Czy to… Orlando? - zgadywałam - jak tak, to nie masz na co liczyć, bo zakochał się we mnie ❤. - powiedziałam
- Nie, to nie on.
- Jak nie on, to na pewno chodzi Ci o Spirita?
Tygrysica pokiwała głową.
Oczy mi się zabłyszczały.
- Spirit! Spirit! - zaczęłam nawoływać i biec w stronę Zielonego Skarbu.
Sabrina "zbladła" i ze złością pobiegła za mną.

< kto następny? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz